airBaltic zwolni około 300 pracowników i zmniejszy flotę o jedną trzecią

Łotewskie linie airBaltic zwolnią około 100 pilotów i 200 członków załogi pokładowej w ramach cięcia kosztów. Proces powiadamiania pracowników rozpoczyna się 31 października 2026 roku i dotyczy głównie bazy w Rydze.

airBaltic od pewnego czasu zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, co zmusiło zarząd do złożenia wniosku o ochronę przed wierzycielami w USA. Przedsiębiorstwo planuje drastyczne zmniejszenie liczby użytkowanych samolotów do końca 2026 roku, a ponowny wzrost floty do około 40 maszyn przewidywany jest dopiero w 2031 roku.

Związki zawodowe zarzucają kierownictwu brak przejrzystości oraz brak pisemnych informacji na temat kryteriów zwolnień. Przedstawiciele linii lotniczej odpowiadają, że decyzje wynikają z dopasowania zatrudnienia do mniejszego oferowania i zmniejszonej liczby tras w nadchodzącym roku, a przyjęta metodologia jest kompromisem osiągniętym w rozmowach ze stroną społeczną.

300 pracowników może stracić pracę

29 października airBaltic potwierdził plany redukcji zatrudnienia obejmujące około 100 pilotów i 200 członków personelu pokładowego. Informacje o tym, czy poszczególne osoby zachowają stanowiska, mają być przekazywane od soboty 31 października.

Redukcje są związane z mniejszą liczbą planowanych lotów i zmianami w siatce połączeń na kolejny rok. Mniejsza flota oznacza bowiem mniejsze zapotrzebowanie na załogi.

Według informacji przekazanych przez przewoźnika liczby te nie są ostateczne i mogą się zmienić po zakończeniu procesu oceny pracowników.

W przypadku pilotów redukcje mają objąć wszystkie trzy bazy airBaltic — w Rydze, Wilnie i Tallinnie. Inaczej wygląda sytuacja personelu pokładowego: planowane ograniczenia mają dotyczyć bazy w Rydze, gdzie przewoźnik zatrudnia więcej pracowników, niż potrzebuje przy planowanej skali działalności.

Linia deklaruje, że tam, gdzie będzie to możliwe, pracownikom z Rygi zostanie zaproponowane przeniesienie do innych baz, w których występuje zapotrzebowanie na personel.

Flota airBaltic zmniejszy się z 54 do 36 samolotów

Równolegle z redukcją zatrudnienia airBaltic ogranicza liczbę samolotów. Do końca 2026 roku flota ma zmniejszyć się z 54 do 36 Airbusów A220-300.

Oznacza to wycofanie z bieżącej floty operacyjnej 18 maszyn, czyli redukcję o około 33 proc. Przewoźnik zamierza dostosować siatkę połączeń do mniejszej liczby samolotów, koncentrując się na stabilności finansowej i efektywniejszym wykorzystaniu dostępnych zasobów.

Airbus A220-300 stanowi podstawę floty airBaltic. Ujednolicenie floty ułatwia zarządzanie operacjami, ale tak duże ograniczenie liczby samolotów oznacza konieczność ponownego zaplanowania rozkładów, wykorzystania załóg i zakresu działalności.

Według wcześniejszych zapowiedzi przewoźnik chce w kolejnych latach stopniowo zwiększać flotę, docelowo do około 40 samolotów w 2030 roku. Nie będzie to jednak szybki powrót do obecnej liczby maszyn.

Związkowcy kwestionują kryteria zwolnień

Planowane redukcje wywołały sprzeciw Latvian Aviation Union (LAU). Związek domaga się wstrzymania indywidualnych powiadomień o zwolnieniach do czasu wyjaśnienia zasad oceny pracowników.

Według przedstawicieli związku problemem jest brak pełnej dokumentacji dotyczącej kryteriów i metodologii, na podstawie których wybierane są osoby objęte redukcją. LAU chce, aby zarząd przedstawił zasady na piśmie i wznowił konsultacje ze stroną pracowniczą.

Związkowcy wskazują również na potrzebę zapewnienia równych warunków osobom, które stracą pracę, jeśli w przyszłości przewoźnik ponownie rozpocznie rekrutację.

airBaltic odpowiada, że kryteria zostały opracowane po kilku rundach konsultacji ze związkami zawodowymi, a w procesie wykorzystuje istniejące systemy oceny pilotów i personelu pokładowego. Firma podkreśla, że redukcje są związane z planowanym wolumenem lotów i przyszłą strukturą działalności.

Restrukturyzacja po wniosku Chapter 11

Zmniejszenie floty i zatrudnienia jest częścią szerszego planu naprawczego airBaltic. We wrześniu 2026 roku przewoźnik złożył w Stanach Zjednoczonych dobrowolny wniosek o ochronę w ramach Chapter 11 amerykańskiego prawa upadłościowego.

Postępowanie Chapter 11 umożliwia przedsiębiorstwu restrukturyzację zobowiązań przy jednoczesnym kontynuowaniu działalności. Samo złożenie wniosku nie oznacza więc automatycznego zakończenia lotów ani likwidacji linii.

airBaltic chce poprawić swoją sytuację finansową poprzez dostosowanie skali działalności, ograniczenie kosztów i zmianę wykorzystania samolotów. W planie przewoźnika ważną rolę ma odgrywać również współpraca ACMI, czyli udostępnianie innym liniom samolotów wraz z załogą, obsługą techniczną i ubezpieczeniem.

Przewoźnik wcześniej informował, że szersze zmiany organizacyjne mogą objąć łącznie od 500 do 700 stanowisk w bazach w Rydze, Wilnie i Tallinnie. Ta liczba obejmuje szerszy proces restrukturyzacji, a nie tylko obecnie zapowiedziane zwolnienia pilotów i personelu pokładowego.

Czy pasażerowie odczują zmiany?

Zmniejszenie floty o jedną trzecią może wymagać istotnych zmian w rozkładzie lotów, jednak samo w sobie nie oznacza, że konkretne połączenia zostaną odwołane. Ostateczny wpływ zależy od tego, jak airBaltic dostosuje siatkę połączeń do dostępnej liczby samolotów i załóg.

Dla pasażerów najważniejsze będzie monitorowanie komunikatów przewoźnika oraz informacji dotyczących konkretnych rezerwacji. W przypadku zmian w rozkładzie warto sprawdzać wiadomości przesyłane przez linię i aktualne dane lotu przed podróżą.

Restrukturyzacja airBaltic pokazuje, że przewoźnik przechodzi istotne zmiany organizacyjne i finansowe. W najbliższych tygodniach kluczowe będą ostateczne decyzje kadrowe, szczegóły planu operacyjnego oraz dalszy przebieg postępowania Chapter 11.

Treść ma charakter informacyjny i nie stanowi porady finansowej. Zasady programów zmieniają się bez zapowiedzi — przed rezerwacją zweryfikuj warunki u operatora. Aktualizacja: 29 października 2026.

RZ

Redakcja Zamile

29 października 2026

Czy ten artykuł był pomocny?

Udostępnij artykuł